Bartek i Piotrek
Bartek i Piotrek, Piotrek i Bartek. trochę tandem bo dużo razem. TAKI komiks przysłali mi na urodziny. przyznać muszę, że zabili mnie tym strzałem. rozerwali na strzępy i zamietli do małego, błyszczącego pudełeczka. nie wiem co napisać... zaschło mi w gardle. chyba zadedykuję im muzykę. dla Piotrka rap - bo lubi, a dla Bartka takiego pana, który wyglądać chciałby jak Bartek, ale ma za rzadkie włosy. (mam nadzieję, że w tym rapie nie klną - bo ja nie znam po angielsku-gangstersku tak dobrze).
(synek Piotrka i moja córka są narzeczeństwem. dzieci jeszcze o tym nie wiedzą... ale mafia jest najważniejsza)








